Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo CiS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo CiS. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Richard Dawkins - Najwspanialsze widowisko świata. Świadectwa ewolucji

Po przeczytaniu Najwspanialszego widowiska świata uznałam, że jest to książka trochę przegadana, a Dawkins niepotrzebnie się powtarza. Może coś takiego potrzebne jest w USA, gdzie co rusz ktoś wpada na pomysł, żeby w szkołach obok (albo lepiej, zamiast) teorii ewolucji, uczyć teorii inteligentnego projektu, ale oświeconego europejskiego czytelnika na pewno to znudzi. Autor trochę jak zrzędliwa babcia, powtarzająca ciągle, żeby myć rączki przed obiadem, powtarza co kilka stron, że ewolucjoniści nie twierdzą, iż przodkiem człowieka jest szympans, nie ma więc co czekać, na szympansicę, która urodzi ludzkie niemowlę. I tak samo jak w przypadku rozmowy z babcią, nie ma co liczyć na to, że jak się powie "wiem, wiem" to nie usłyszy się tego znowu. Babcia następnego dnia znów przypomni nam o zaletach mycia rąk, a Dawkins, za kilka stron znów przypomni, że szympans nie jest naszym przodkiem, jest raczej naszym bliskim kuzynem (jeśli już chcemy używać takich familijnych metafor).

Niestety, dziś trafiłam na krótki felieton, który uświadomił mi, że nie wszyscy myjemy rączki. Felieton, a w zasadzie to chyba bardziej komentarz prasowy, znalazłam w dziale Nauka Gazety Polskiej, w części poświęconej Odkryciom. Już sam tytuł jest bardzo obiecujący: To ja wolę pochodzić od labradora (link do artykułu). Napisany został przez panią Krystynę Grzybowską, która wychodząc od doniesienia o wynikach eksperymentu naukowego na pawianach, starała się napisać coś błyskotliwego i zgryźliwego na temat życia publicznego chyba, ale tego nie jestem pewna, bo moją uwagę przykuły fragmenty naukowe (co nie powinno dziwić, był to przecież dział noszący dumną nazwę Nauka).
Pani Krystyna donosi czytelnikom Gazety Polskiej:

Przeciętny badacz świata za pośrednictwem telewizji i internetu jest bombardowany odkryciami powalającymi z nóg. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że małpy o nazwie pawiany są niezwykle inteligentne, bo odróżniają 6 (słownie: sześć) słów, które coś znaczą, od tych, które nic nie znaczą.

Po czym niezwykle błyskotliwie ów eksperyment komentuje, pisząc, że jej pies też rozpoznaje słowa, np. noga czy dostaniesz smakołyczka, a do tego wszystkiego jest śliczny, dużo piękniejszy od pawiana.

Pani Krystyna zapomina dodać, że w eksperymencie chodziło o język pisany, a nie mówiony. No, ale to małe niedopatrzenie, które jest niczym w porównaniu z tym co możemy przeczytać dalej:
Nie wiem, czy w związku z tak wysoką oceną inteligencji pawianów przestaliśmy już pochodzić od szympansów, które różnią się od ludzi tylko jednym genem. Widocznie jest to różnica zbyt wielka jak na małpy.

Kiedy zorientowałam się, że nie wszyscy po wyjściu z toalety myją ręce, miałam pewnie podobną minę jak po przeczytaniu tego zdania. Babcia miała rację i Richard Dawkins też miał rację.

Moi drodzy, myjcie rączki i czytajcie Najwspanialsze widowisko świata. Dla zdrowia!

Moja ocena: 4/5
Wydawnictwo: CiS
Tłumaczenie: Piotr J. Szwajcer
Rok wydania: 2010